Kochani!
Od kiedy założyłam tego bloga, czyli od 8 kwienia 2010 roku, zaszczyciliście ten blog już stoma tysiącami wizyt! Niektórzy z Was od chwili ukazania się "Hryciów" zastanawiali się, co się z nim dalej stanie, czy nie zawiesi działalności? Tymczasem wciąż się spotykamy!
Jako reprezentantka zespołu Wydawnictwa Nasza Księgarnia pragnę Wam z całego serca podziękować za entuzjazm dla książki, za dobre słowa i za Wasz udział w naszych konkursach!
Życzę Wam i sobie, aby to miejsce integrowało wszystkich czytelników "Cukierni Pod Amorem", by dostarczało im wiadomości i rozrywki.
Jednocześnie proszę Was o uwagi, być może mogłabym wprowadzić coś jeszcze, co uczyniłoby ten blog bardziej atrakcyjnym.
Oby do następnej setki!
Pozdrawiam,
Agata
Małgorzata Gutowska-Adamczyk i Wydawnictwo Nasza Księgarnia zapraszają do lektury!
Wśród książek Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk znajdziecie powieści obyczajowe, historyczne, groteskę, powieść autobiograficzną. Zapraszamy do lektury!
środa, 13 czerwca 2012
poniedziałek, 11 czerwca 2012
Fanfary, czyli wyniki konkursu truskawkowego.
Jak słusznie któraś z Was zauważyła, jury przy każdym konkursie na ciasto ma twardy orzech do zgryzienia, bo ocenić może tylko zdjęcie. Nie znaczy to, że nie wierzymy, aby Wasze ciasta były smaczne! Wierzymy w to niezachwianie! Niektóre przepisy wypróbowałyśmy nawet w naszych domach!
A teraz wyniki:
miejsce czwarte: Halina i jej placek szarlotkowo-truskawkowy; Halina otrzymuje od nas zestaw gadżetów, a w tym firmową filiżankę z nadrukiem "Cukierni Pod Amorem";
miejsce trzecie: Natalia - za świeżość owoców i ponętny wygląd ciasta, Dla Natalii zestaw naszych gadżetów oraz wybrana książka (posimy o kontakt),
miejsce drugie - Ania - za kreatywne podejście do owoców i ciekawą kolrystykę zdjęcia - dla ani nasze gadżety oraz dwie wybrane książki z oferty wydawnictwa.
miejsce pierwsze - Iwona - za rymy, fruwające truskawki, za ścianę z korków oraz ogólne wrażenie.
Dla Iwony nasze gadżety oraz trzy wybrane ksiązki z oferty wydawnictwa.
Bardzo prosimy nagrodzone Panie o dokonanie wyboru oraz informację, na jaki adres możemy wysłać nagrody.
Mój mail: dzialpromocji@nk.com.pl
Pozdrawiam,
Agata
A teraz wyniki:
miejsce czwarte: Halina i jej placek szarlotkowo-truskawkowy; Halina otrzymuje od nas zestaw gadżetów, a w tym firmową filiżankę z nadrukiem "Cukierni Pod Amorem";
miejsce trzecie: Natalia - za świeżość owoców i ponętny wygląd ciasta, Dla Natalii zestaw naszych gadżetów oraz wybrana książka (posimy o kontakt),
miejsce drugie - Ania - za kreatywne podejście do owoców i ciekawą kolrystykę zdjęcia - dla ani nasze gadżety oraz dwie wybrane książki z oferty wydawnictwa.
miejsce pierwsze - Iwona - za rymy, fruwające truskawki, za ścianę z korków oraz ogólne wrażenie.
Dla Iwony nasze gadżety oraz trzy wybrane ksiązki z oferty wydawnictwa.
Bardzo prosimy nagrodzone Panie o dokonanie wyboru oraz informację, na jaki adres możemy wysłać nagrody.
Mój mail: dzialpromocji@nk.com.pl
Pozdrawiam,
Agata
Truskawkowy torcik do spożycia korci! Pyszny i schłodzony - w letni dzień został zrobiony.
Napisała w swoim mailu Iwona i nam się też tak wydaje, popatrzcie tylko:
-Truskawkowy torcik-
-CIASTO-
Do wykonania ciasta potrzebne będą: 4 jajka, szklanka cukru, szklanka maki tortowej, pół szklanki maki ziemniaczanej i łyżeczka proszku do pieczenia. Wykonanie: białka ubić z cukrem, dodać żółtka, lekko wymieszać, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i ponownie lekko wymieszać. Piec ok. 40 minut w rozgrzanym piekarniku.
-KREM-
Potrzebne będą: cztery żółtka, szklanka cukru, szklanka mleka, jeden budyń śmietankowy, 25 dag truskawek i dwie kostki masła. Wykonanie: najpierw należy ubić żółtka z cukrem, następnie ugotować budyń i dodać do niego ubite żółtka (energicznie mieszając). Po ostudzeniu dodać dwie kostki masła (temp. pokojowa) i stopniowo dodawać truskawki (pokrojone na małe kawałki), miksować.
-WYKOŃCZENIE-
Ciasto trzeba przekroić na pół, posmarować je kremem (zostawić trochę do przystrojenia). Na gotowym cieście rozłożyć truskawki i wylać na nie galaretkę.
W ostatniej chwili udało mi się przygotować coś na konkurs. Całe szczęście zdążyłam!
PS Na chwilę obecną z tortu truskawkowego zostało już niewiele... ;)
Pozdrawiam
Iwona Szcześniak
To już ostatnia prezentacja, teraz muszę się przez chwilę zastanowić nad zwyciężczynią. Może mi w tym pomożecie?
Agata
-Truskawkowy torcik-
-CIASTO-
Do wykonania ciasta potrzebne będą: 4 jajka, szklanka cukru, szklanka maki tortowej, pół szklanki maki ziemniaczanej i łyżeczka proszku do pieczenia. Wykonanie: białka ubić z cukrem, dodać żółtka, lekko wymieszać, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i ponownie lekko wymieszać. Piec ok. 40 minut w rozgrzanym piekarniku.
-KREM-
Potrzebne będą: cztery żółtka, szklanka cukru, szklanka mleka, jeden budyń śmietankowy, 25 dag truskawek i dwie kostki masła. Wykonanie: najpierw należy ubić żółtka z cukrem, następnie ugotować budyń i dodać do niego ubite żółtka (energicznie mieszając). Po ostudzeniu dodać dwie kostki masła (temp. pokojowa) i stopniowo dodawać truskawki (pokrojone na małe kawałki), miksować.
-WYKOŃCZENIE-
Ciasto trzeba przekroić na pół, posmarować je kremem (zostawić trochę do przystrojenia). Na gotowym cieście rozłożyć truskawki i wylać na nie galaretkę.
W ostatniej chwili udało mi się przygotować coś na konkurs. Całe szczęście zdążyłam!
PS Na chwilę obecną z tortu truskawkowego zostało już niewiele... ;)
Pozdrawiam
Iwona Szcześniak
To już ostatnia prezentacja, teraz muszę się przez chwilę zastanowić nad zwyciężczynią. Może mi w tym pomożecie?
Agata
Etykiety:
ciasto z truskawkami,
konkursy,
przepisy
Truskawkowa szarlotka Haliny
Halina napisała do nas:
Przepis, który przesyłam przypomina ten na cynamonową szarlotkę. Jest on na tyle uniwersalny, że do ciasta można dokładać owoce według uznania, a teraz przyszła pora na truskawki J
Składniki:
-1 kg truskawek
-4 jajka
-2,5 szklanki mąki tortowej
-0,5 kostki masła
-100 ml śmietany
- łyżeczka proszku do pieczenia
-0,5 szklanki cukru
-cukier waniliowy + cukier puder
Śmietanę, cztery żółtka i cukier puder oraz łyżeczkę proszku do pieczenia ubić razem i dodać do posiekanego masła z mąką, wyrobić ciasto. Wcześniej przygotować truskawki (umyć, odszypułkować, można przekroić na pół). Następnie ¾ ciasta wyłożyć w brytfance, a ¼ zostawić do pokruszenia na wierzchu. Truskawki wyłożyć na ciasto. Ubić pianę z 4 białek i pół szklanki cukru i wylać na truskawki, na wszystko pokruszyć pozostałe ciasto. Piec w 180° około 50 minut.
Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego, Halina!
I my pozdrawiamy. Dziś opublikuję ostatnie zgłoszenie, a po południu zabrzmią fanfary dla zwyciężczyń! Sprawdźcie koniecznie, kto wygrał!
Miłego poniedziałku,
Agata
Przepis, który przesyłam przypomina ten na cynamonową szarlotkę. Jest on na tyle uniwersalny, że do ciasta można dokładać owoce według uznania, a teraz przyszła pora na truskawki J
Składniki:
-1 kg truskawek
-4 jajka
-2,5 szklanki mąki tortowej
-0,5 kostki masła
-100 ml śmietany
- łyżeczka proszku do pieczenia
-0,5 szklanki cukru
-cukier waniliowy + cukier puder
Śmietanę, cztery żółtka i cukier puder oraz łyżeczkę proszku do pieczenia ubić razem i dodać do posiekanego masła z mąką, wyrobić ciasto. Wcześniej przygotować truskawki (umyć, odszypułkować, można przekroić na pół). Następnie ¾ ciasta wyłożyć w brytfance, a ¼ zostawić do pokruszenia na wierzchu. Truskawki wyłożyć na ciasto. Ubić pianę z 4 białek i pół szklanki cukru i wylać na truskawki, na wszystko pokruszyć pozostałe ciasto. Piec w 180° około 50 minut.
Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego, Halina!
I my pozdrawiamy. Dziś opublikuję ostatnie zgłoszenie, a po południu zabrzmią fanfary dla zwyciężczyń! Sprawdźcie koniecznie, kto wygrał!
Miłego poniedziałku,
Agata
Etykiety:
ciasto z truskawkami,
konkursy,
przepisy
niedziela, 10 czerwca 2012
Pyszny i zabawny skubaniec Sabinki
Sabinka jest również naszą konkursową weteranką. Tym razem przysłała nam zdjęcia pysznego "skubańca":
Niestety, w mailu zabrakło przepisu, prosimy więc, abyś Sabinko, jeśli to przeczytasz, dopisała go w komentarzu. Oto kolejne pyszne zdjęcie:
Czy nie pociekła Wam ślinka?
Miłej niedzieli,
Agata
Niestety, w mailu zabrakło przepisu, prosimy więc, abyś Sabinko, jeśli to przeczytasz, dopisała go w komentarzu. Oto kolejne pyszne zdjęcie:
Musicie przyznać, że skubaniec prezentuje się smakowicie!
Czy nie pociekła Wam ślinka?
Miłej niedzieli,
Agata
Etykiety:
ciasto z truskawkami,
konkursy,
przepisy
sobota, 9 czerwca 2012
Odlotowe ciasto truskawkowe Ani
Ania podzieliła się z nami swoim przepisem na odlotowe ciasto truskawkowe! Przeczytajcie, zróbcie, zjedzcie, odlećcie! Oby tylko niezbyt daleko, bo kolejne przepisy czekają w kolejce!
Tak wygląda ciasto Ani w przepięknej kompozycji z biało-różowym bukietem i lampką różowego wina:
Przygotowanie biszkoptu:
Oddzielić białka od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę,cały czas miksując dodawać
cukier, żółtka i na końcu, przełączając mikser na najniższe obroty, mąkę. Piec ok.30 min. w
200 st.C.
Masa truskawkowa:
1 kg truskawek
2 duże kubki kwaśnej śmietany,najlepiej 12-stki
4 czubate łyżki cukru
2 duże żelatyny DESEROWE!+1 mała(dr Oetker)
Przygotowanie:
Truskawki zmiksować ze śmietaną i cukrem, żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie wg przepisu
na opakowaniu i dodać do płynnej masy.Dobrze wymieszać i wstawić do lodówki,by tężała.
W tym czasie przekroić biszkopt na 2 blaty,każdy dobrze nasączyć sokiem jabłkowym lub pomarańczowym i w blasze przełożyć tężejącą masą, po czym znów wstawić do lodówki.Gdy
całość całkiem stężeje wyjmujemy je z blachy i przyozdabiamy np. truskawkami lub bitą śmietaną.Smacznego!
Ciasto musi być pyszne, skoro Ania nie zdążyła go niczym przyozdobić. Prawdopodobnie jakiś głodny domownik wyciął sobie ten słuszny kawałek. Smakowało?
Pozdrawiam Anię i dziękuję za udział w konkursie! A Wam przypominam, że jutro macie ostatnią szansę na upieczenie (zrobienie) ciasta i przysłanie mi Waszego zgłoszenia. W poniedziałek jury wybierze zwycięzców!
Miłej niedzieli,
Agata
Tak wygląda ciasto Ani w przepięknej kompozycji z biało-różowym bukietem i lampką różowego wina:
Przygotowanie biszkoptu:
Oddzielić białka od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę,cały czas miksując dodawać
cukier, żółtka i na końcu, przełączając mikser na najniższe obroty, mąkę. Piec ok.30 min. w
200 st.C.
Masa truskawkowa:
1 kg truskawek
2 duże kubki kwaśnej śmietany,najlepiej 12-stki
4 czubate łyżki cukru
2 duże żelatyny DESEROWE!+1 mała(dr Oetker)
Przygotowanie:
Truskawki zmiksować ze śmietaną i cukrem, żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie wg przepisu
na opakowaniu i dodać do płynnej masy.Dobrze wymieszać i wstawić do lodówki,by tężała.
W tym czasie przekroić biszkopt na 2 blaty,każdy dobrze nasączyć sokiem jabłkowym lub pomarańczowym i w blasze przełożyć tężejącą masą, po czym znów wstawić do lodówki.Gdy
całość całkiem stężeje wyjmujemy je z blachy i przyozdabiamy np. truskawkami lub bitą śmietaną.Smacznego!
Ciasto musi być pyszne, skoro Ania nie zdążyła go niczym przyozdobić. Prawdopodobnie jakiś głodny domownik wyciął sobie ten słuszny kawałek. Smakowało?
Pozdrawiam Anię i dziękuję za udział w konkursie! A Wam przypominam, że jutro macie ostatnią szansę na upieczenie (zrobienie) ciasta i przysłanie mi Waszego zgłoszenia. W poniedziałek jury wybierze zwycięzców!
Miłej niedzieli,
Agata
Etykiety:
ciasto z truskawkami,
konkursy,
przepisy
piątek, 8 czerwca 2012
Kolejne czerwcowe spotkania Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk
14 czerwca, godzina 18:00 – spotkanie dla dorosłych
15 czerwca, godzina – 8:30 – spotkanie z młodzieżą (gimnazjum)
Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Norwida 15
72-500 Międzyzdroje
Serdecznie zapraszamy na wieczorne spotkanie również czytelniczki ze Świnoujścia!
Tu link do strony biblioteki: http://www.biblioteka.miedzyzdroje.pl/wydarzenia.html
Tu link do strony biblioteki: http://www.biblioteka.miedzyzdroje.pl/wydarzenia.html
19 czerwca, godzina 17:00
Biblioteka w Grójcu, ul. Piłsudskiego 3
Tu link do strony biblioteki: http://bibliotekagrojec.pl/?p=1511
21 czerwca, godzina 17:00
Biblioteka Miejska w Cieszynie
ul. Głęboka 15
21 czerwca, godzina 20:00
Miejska Biblioteka Publiczna
ul. Młyńska 10
43-246 Strumień
22 czerwca, godzina 16:00
Gminna Biblioteka Publiczna
ul. Strażacka 3
43-365 Wilkowice
Serdecznie zapraszamy na to spotkanie czytelniczki z Żywca!
godzina 18:00
godzina 18:00
Gminna Biblioteka Publiczna w Jasienicy, Jasienica 300
Zapraszamy również czytelniczki z Bielska-Białej!
Tu strona biblioteki oraz zapowiedź spotkania: http://gbpjasienica.pl/
Życzymy sympatycznej atmosfery oraz owocnej dyskusji. Podczas spotkań możliwość nabycia książek w promocyjnych cenach oraz otrzymania gratisowych upominków.
Tu strona biblioteki oraz zapowiedź spotkania: http://gbpjasienica.pl/
Życzymy sympatycznej atmosfery oraz owocnej dyskusji. Podczas spotkań możliwość nabycia książek w promocyjnych cenach oraz otrzymania gratisowych upominków.
Pozdrawiam,
Agata Janaszek
Natalia kusi truskawkowym sercem
Bardzo smacznie i ponętnie wygląda ciasto, które zaproponowała Natalia:
Aż ślinka cieknie na myśl o tym, jak smakują truskawki na biszkopcie, zanurzone w pusznym słodkim kremie!
Natalia nie przysłała dokładnego przepisu, napisała do nas jedynie:
Tu jeszcze jedna fotografia pysznego podwieczorku z ciastem truskawkowym w roli głównej oraz książką, jako nieodzownym elementem popołudniowej przyjemności:
Aż ślinka cieknie na myśl o tym, jak smakują truskawki na biszkopcie, zanurzone w pusznym słodkim kremie!
Natalia nie przysłała dokładnego przepisu, napisała do nas jedynie:
Przesyłam zdjęcia do konkursu truskawkowego. Moje ciasto to
"Truskawkowe serce" - puszysty biszkopt z kremem śmietanowo -
truskawkowym i oczywiście z truskawkowym
sercem, zadowoli podniebienie każdego ciastożercy :-)))pozdrawiam Natalia
Stasyszyn
Prosimy, Natalio, abyś w komentarzu zechciała uzupełnić przepis, być może nasi goście chcieliby wykonać Twoje ciasto w swoich domach?Tu jeszcze jedna fotografia pysznego podwieczorku z ciastem truskawkowym w roli głównej oraz książką, jako nieodzownym elementem popołudniowej przyjemności:
Ciastożercy dziękuja Natalii i czekają na inne wcielenia truskawki. Mistrzynie cukiernicze, do dzieła! Macie jeszcze cały weekend!
Pozdrawiam,
Agata
czwartek, 7 czerwca 2012
Truskawkowo nam...
Dziś zaczynam prezentację Waszych ciast z truskawkami.
Na pierwszy ogień pójdzie nieustraszona w bojach Dorota Zamojska. Brała udział w większości naszych konkursów, ma już niemal wszystkie nasze gadżety (na zdjęciu widzicie pudełko i filiżankę), a jednak wciąż jej się chce. Doceniamy to i dziękujemy. Zachwyciła nas też kompozycja zdjęcia na tle fotela (chyba, w razie czego prosimy o sprostowanie).
Przepis na ciasto Doroty jest taki:
- 1 kg truskawek
- 4 jajka
- 25 dkg tłuszczu
- 15 dkg cukru
- 30 dkg mąki
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać tłuszcz i mąkę, na końcu dodać pianę z białek.
Wyłożyć ciasto na dużą blachę posmarowaną masłem i na wierzchu poukładać
dość gęsto owoce. Upiec na złoty kolor, posypać cukrem pudrem.
Pozdrawiam i życzę smacznego
Dorota
Tu mamy jeszcze jedno zdjęcie:
Na pierwszy ogień pójdzie nieustraszona w bojach Dorota Zamojska. Brała udział w większości naszych konkursów, ma już niemal wszystkie nasze gadżety (na zdjęciu widzicie pudełko i filiżankę), a jednak wciąż jej się chce. Doceniamy to i dziękujemy. Zachwyciła nas też kompozycja zdjęcia na tle fotela (chyba, w razie czego prosimy o sprostowanie).
Przepis na ciasto Doroty jest taki:
- 1 kg truskawek
- 4 jajka
- 25 dkg tłuszczu
- 15 dkg cukru
- 30 dkg mąki
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać tłuszcz i mąkę, na końcu dodać pianę z białek.
Wyłożyć ciasto na dużą blachę posmarowaną masłem i na wierzchu poukładać
dość gęsto owoce. Upiec na złoty kolor, posypać cukrem pudrem.
Pozdrawiam i życzę smacznego
Dorota
Tu mamy jeszcze jedno zdjęcie:
Przypadkiem trafiłam na blog pani Doroty. Ciekawy! Jeśli chcielibyście się z nim zapoznać, oto link:
Zachęcamy Was też do pieczenia i dzielenia się swymi przepisami, macie czas do końca tygodnia,
Agata
środa, 6 czerwca 2012
Kroję torty w lubuskiem
W minioną niedzielę, 3 czerwca, wiatr wiał w kierunku Zielonej Góry. Nie bez obaw wsiadłam do samolotu, albowiem dzień wcześniej wytrzęsło nas podczas spóźnionego lotu na trasie Gdańsk-Warszawa. Moje obawy okazały się jednak przedwczesne. Niemal całą, nieco ponad godzinną drogę płynęliśmy w białym puchu bez najmniejszych wstrząsów. Brawa dla kapitana Jacka Inglota (mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam nazwisko).
Z radości, że lot mam już za sobą zrobiłam zdjęcie samolotu, najmniejszego, jakim dotychczas leciałam:
Lotnisko w Babimoście przywitało nas deszczem, podobnie Zielona Góra. Było zimno i deszczowo, choć trzeba przyznać, że od czasu do czasu słońce nieśmialo przezierało przez chmury. Ta niesprzyjająca aura nie zniechęciła jednak czytelników. Następnego dnia w Szprotawie (poniżej budynek biblioteki)
zgromadziły się dwie spore grupy, najpierw młodzież, potem członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki.
Poniżej piękne drzewo genealogiczne ze zdjęciami członkiń klubu. A wiecie, że w drzewach genealogicznych jestem specjalistką!
Byłam podwójnie zaszczycona, ponieważ szprotawski DKK obchodził właśnie czterolecie i to mnie poproszono o pokrojenie upamiętniającego to święto tortu! Jadłyśmy, aż furczało. Zdążyłam jednak zrobić zdjęcie, zanim tort załkiem zniknął:
Tego dnia w planie miałam jeszcze spotkanie z dziećmi - mistrzami pięknego czytania, mam nadzieję, że zdjęcia dostanę wkrótce, a wieczorem odbyłam wycieczkę do Nowej Soli.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego uroczego miasta. Mieszkańcy mają pełne prawo być z niego dumni. Przepiękny park otacza nową bibliotekę, aż przyjemnie tam wejść:
Spotkanie w Nowej Soli odbyło się, podobnie, jak kilka innych,w zaimprowizowanej cukierni.
Czytelnicy z zainteresowaniem obejrzeli też nasz mini kiermasz, prowadzony przez Justynę Hak z WBP w Zielonej Górze:
Na koniec ekipa biblioteki zechiała zrobić sobie ze mną pamiątkowe zdjęcie:
Obok mnie dyrektor biblioteki Elżbieta Gonet, druga z lewej u góry, Agata Wojtkowiak. Dziękuję pani Ani Rybarczyk za przysłanie zdjęć!
Tu jej relacja: http://tygodnikkrag.pl/cms/index.php/artykuy/kultura/26-spotkania-autorskie/5219-pozwalam-swoim-bohaterom-oddycha
Następnego dnia, mimo siąpiącego deszczu, miałam okazję pospacerować trochę po centrum Zielonej Góry. Tu fotografia ratusza, wiecie, jak lubię ratusze:
Zielona Góra urzekła mnie wszechobecnymi Bachusami, a zwłaszcza malutkim Bachusem-pisarzem:
Bardzo podobał mi się zielony pasaż na starówce:
We wtorek odbyłam spotkania w Żaganiu i Jasieniu, które na długo zapiszą się w mojej pamięci. Zwłaszcza Jasień będę wspominać, jako nasłodszy, chyba zrozumiecie, dlaczego:
Ale wcześniej rozmawiałam z czytelniczkami, również tymi młodymi:
Ostatnim etapem na trasie moich tegorocznych podróży po lubuskiem było Siedlisko, gdzie znajdują się interesujące ruiny zamku:
Najserdeczniej dziękuję fantastycznej organizatorce moich spotkań, Justynie Hak oraz interesującemu rozmówcy, który przy okazji pełnił rolę kierowcy, panu Leszkowi Noworolnikowi!
Dziękuję dyrekcjom bibliotek oraz moderatorom spotkań:
Jolancie Wawrzyniak ze Szprotawy, Marzenie Wańtuch z Oddziału Dla Dzieci Biblioteki im. Norwida w Zielonej Górze, Elżbiecie Gonet i Agacie Wojtkowiak z Nowej Soli, uroczej pani Kasi z Żagania, paniom Uli Hryniewicz oraz Irenie Ludwig z Jasienia, pani Reginie Wygierze z Siedliska.
Podziękowania dla pani Elżbiety Wozowczyk-Leszko z Radia Zachód, czekamy na jej audycję!
Dziękuję wspaniałym czytelnikom z lubuskiego! Mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie!
Pozdrawiam Was wszystkich,
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Tu podsumowanie spotkania i serwis foto ze Szprotawy:
http://www.mbpszprotawa.pl/
Z radości, że lot mam już za sobą zrobiłam zdjęcie samolotu, najmniejszego, jakim dotychczas leciałam:
Lotnisko w Babimoście przywitało nas deszczem, podobnie Zielona Góra. Było zimno i deszczowo, choć trzeba przyznać, że od czasu do czasu słońce nieśmialo przezierało przez chmury. Ta niesprzyjająca aura nie zniechęciła jednak czytelników. Następnego dnia w Szprotawie (poniżej budynek biblioteki)
zgromadziły się dwie spore grupy, najpierw młodzież, potem członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki.
Poniżej piękne drzewo genealogiczne ze zdjęciami członkiń klubu. A wiecie, że w drzewach genealogicznych jestem specjalistką!
Byłam podwójnie zaszczycona, ponieważ szprotawski DKK obchodził właśnie czterolecie i to mnie poproszono o pokrojenie upamiętniającego to święto tortu! Jadłyśmy, aż furczało. Zdążyłam jednak zrobić zdjęcie, zanim tort załkiem zniknął:
Tego dnia w planie miałam jeszcze spotkanie z dziećmi - mistrzami pięknego czytania, mam nadzieję, że zdjęcia dostanę wkrótce, a wieczorem odbyłam wycieczkę do Nowej Soli.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego uroczego miasta. Mieszkańcy mają pełne prawo być z niego dumni. Przepiękny park otacza nową bibliotekę, aż przyjemnie tam wejść:
Spotkanie w Nowej Soli odbyło się, podobnie, jak kilka innych,w zaimprowizowanej cukierni.
Ale chyba trochę nudziłam... W każdym razie czułam się świetnie, z trudem dając dojść do głosu prowadzącej spotkanie, Agacie Wojtkowiak.
Na koniec ekipa biblioteki zechiała zrobić sobie ze mną pamiątkowe zdjęcie:
Obok mnie dyrektor biblioteki Elżbieta Gonet, druga z lewej u góry, Agata Wojtkowiak. Dziękuję pani Ani Rybarczyk za przysłanie zdjęć!
Tu jej relacja: http://tygodnikkrag.pl/cms/index.php/artykuy/kultura/26-spotkania-autorskie/5219-pozwalam-swoim-bohaterom-oddycha
Następnego dnia, mimo siąpiącego deszczu, miałam okazję pospacerować trochę po centrum Zielonej Góry. Tu fotografia ratusza, wiecie, jak lubię ratusze:
Zielona Góra urzekła mnie wszechobecnymi Bachusami, a zwłaszcza malutkim Bachusem-pisarzem:
Bardzo podobał mi się zielony pasaż na starówce:
Tu też zostałam zaangażowana do pokrojenia tortu (miał jagodowe nadzienie, rewelacja!). Oszczędzałam, jak tylko mogłam okładkę, ale i ona w końcu padła pod nożem.
Ale wcześniej rozmawiałam z czytelniczkami, również tymi młodymi:
oraz podpisywałam im książki i Journal de Paris:
Najserdeczniej dziękuję fantastycznej organizatorce moich spotkań, Justynie Hak oraz interesującemu rozmówcy, który przy okazji pełnił rolę kierowcy, panu Leszkowi Noworolnikowi!
Dziękuję dyrekcjom bibliotek oraz moderatorom spotkań:
Jolancie Wawrzyniak ze Szprotawy, Marzenie Wańtuch z Oddziału Dla Dzieci Biblioteki im. Norwida w Zielonej Górze, Elżbiecie Gonet i Agacie Wojtkowiak z Nowej Soli, uroczej pani Kasi z Żagania, paniom Uli Hryniewicz oraz Irenie Ludwig z Jasienia, pani Reginie Wygierze z Siedliska.
Podziękowania dla pani Elżbiety Wozowczyk-Leszko z Radia Zachód, czekamy na jej audycję!
Dziękuję wspaniałym czytelnikom z lubuskiego! Mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie!
Pozdrawiam Was wszystkich,
Małgorzata Gutowska-Adamczyk
Tu podsumowanie spotkania i serwis foto ze Szprotawy:
http://www.mbpszprotawa.pl/
Etykiety:
Jasień,
Nowa Sól,
Siedlisko,
spotkania autorskie,
Szprotawa,
Zielona Góra,
Żagań
Subskrybuj:
Posty (Atom)























