Małgorzata Gutowska-Adamczyk i Wydawnictwo Nasza Księgarnia zapraszają do lektury!

Wśród książek Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk znajdziecie powieści obyczajowe, historyczne, groteskę, powieść autobiograficzną. Zapraszamy do lektury!



środa, 13 czerwca 2012

Sto tysięcy wizyt na blogu!

Kochani!

Od kiedy założyłam tego bloga, czyli od 8 kwienia 2010 roku, zaszczyciliście ten blog już stoma tysiącami wizyt! Niektórzy z Was od chwili ukazania się "Hryciów" zastanawiali się, co się z nim dalej stanie, czy nie zawiesi działalności? Tymczasem wciąż się spotykamy!

Jako reprezentantka zespołu Wydawnictwa Nasza Księgarnia pragnę Wam z całego serca podziękować za entuzjazm dla książki, za dobre słowa i za Wasz udział w naszych konkursach!
Życzę Wam i sobie, aby to miejsce integrowało wszystkich czytelników "Cukierni Pod Amorem", by dostarczało im wiadomości i rozrywki.

Jednocześnie proszę Was o uwagi, być może mogłabym wprowadzić coś jeszcze, co uczyniłoby ten blog bardziej atrakcyjnym.

Oby do następnej setki!

Pozdrawiam,
Agata

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Fanfary, czyli wyniki konkursu truskawkowego.

Jak słusznie któraś z Was zauważyła, jury przy każdym konkursie na ciasto ma twardy orzech do zgryzienia, bo ocenić może tylko zdjęcie. Nie znaczy to, że nie wierzymy, aby Wasze ciasta były smaczne! Wierzymy w to niezachwianie!  Niektóre przepisy wypróbowałyśmy nawet w naszych domach!

A teraz wyniki:
miejsce czwarte: Halina i jej placek szarlotkowo-truskawkowy; Halina otrzymuje od nas zestaw gadżetów, a w tym firmową filiżankę z nadrukiem "Cukierni Pod Amorem";

miejsce trzecie: Natalia - za świeżość owoców i ponętny wygląd ciasta, Dla Natalii zestaw naszych gadżetów oraz wybrana książka (posimy o kontakt),

miejsce drugie - Ania - za kreatywne podejście do owoców i ciekawą kolrystykę zdjęcia - dla ani nasze gadżety oraz dwie wybrane książki z oferty wydawnictwa.

miejsce pierwsze - Iwona - za rymy, fruwające truskawki, za ścianę z korków  oraz ogólne wrażenie.
Dla Iwony nasze gadżety oraz trzy wybrane ksiązki z oferty wydawnictwa.

Bardzo prosimy nagrodzone Panie o dokonanie wyboru oraz informację, na jaki adres możemy wysłać nagrody.
Mój mail: dzialpromocji@nk.com.pl

Pozdrawiam,
Agata

Truskawkowy torcik do spożycia korci! Pyszny i schłodzony - w letni dzień został zrobiony.

Napisała w swoim mailu Iwona i nam się też tak wydaje, popatrzcie tylko:






-Truskawkowy torcik-
-CIASTO-

Do wykonania ciasta potrzebne będą: 4 jajka, szklanka cukru, szklanka maki tortowej, pół szklanki maki ziemniaczanej i łyżeczka proszku do pieczenia. Wykonanie: białka ubić z cukrem, dodać żółtka, lekko wymieszać, dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia i ponownie lekko wymieszać. Piec ok. 40 minut w rozgrzanym piekarniku.
-KREM-
Potrzebne będą: cztery żółtka, szklanka cukru, szklanka mleka, jeden budyń śmietankowy, 25 dag truskawek i dwie kostki masła. Wykonanie: najpierw należy ubić żółtka z cukrem, następnie ugotować budyń i dodać do niego ubite żółtka (energicznie mieszając). Po ostudzeniu dodać dwie kostki masła (temp. pokojowa) i stopniowo dodawać truskawki (pokrojone na małe kawałki), miksować.
-WYKOŃCZENIE-
Ciasto trzeba przekroić na pół, posmarować je kremem (zostawić trochę do przystrojenia). Na gotowym cieście rozłożyć truskawki i wylać na nie galaretkę.
W ostatniej chwili udało mi się przygotować coś na konkurs. Całe szczęście zdążyłam!

PS Na chwilę obecną z tortu truskawkowego zostało już niewiele... ;)
Pozdrawiam
Iwona Szcześniak



To już ostatnia prezentacja, teraz muszę się przez chwilę zastanowić nad zwyciężczynią. Może mi w tym pomożecie?

Agata

Truskawkowa szarlotka Haliny

Halina napisała do nas:


Przepis, który przesyłam przypomina ten na cynamonową szarlotkę. Jest on na tyle uniwersalny, że do ciasta można dokładać owoce według uznania, a teraz przyszła pora na truskawki J

Składniki:
-1 kg truskawek
-4 jajka
-2,5 szklanki mąki tortowej
-0,5 kostki masła
-100 ml śmietany
- łyżeczka proszku do pieczenia
-0,5 szklanki cukru
-cukier waniliowy + cukier puder

Śmietanę, cztery żółtka i cukier puder oraz łyżeczkę proszku do pieczenia ubić razem i dodać do posiekanego masła z mąką, wyrobić ciasto. Wcześniej przygotować truskawki (umyć, odszypułkować, można przekroić na pół). Następnie ¾ ciasta wyłożyć w brytfance, a ¼ zostawić do pokruszenia na wierzchu. Truskawki wyłożyć na ciasto. Ubić pianę z 4 białek i pół szklanki cukru i wylać na truskawki, na wszystko pokruszyć pozostałe ciasto. Piec w 180° około 50 minut.



Pozdrawiam serdecznie i życzę smacznego, Halina!

I my pozdrawiamy. Dziś opublikuję ostatnie zgłoszenie, a po południu zabrzmią fanfary dla zwyciężczyń! Sprawdźcie koniecznie, kto wygrał!

Miłego poniedziałku,
Agata

niedziela, 10 czerwca 2012

Pyszny i zabawny skubaniec Sabinki

Sabinka jest również naszą konkursową weteranką. Tym razem przysłała nam zdjęcia pysznego "skubańca":


Niestety, w mailu zabrakło przepisu, prosimy więc, abyś Sabinko, jeśli to przeczytasz, dopisała go w komentarzu. Oto kolejne pyszne zdjęcie:


Musicie przyznać, że skubaniec prezentuje się smakowicie!



Czy nie pociekła Wam ślinka?

Miłej niedzieli,
Agata

sobota, 9 czerwca 2012

Odlotowe ciasto truskawkowe Ani

Ania podzieliła się z nami swoim przepisem na odlotowe ciasto truskawkowe! Przeczytajcie, zróbcie, zjedzcie, odlećcie! Oby tylko niezbyt daleko, bo kolejne przepisy czekają w kolejce!
Tak wygląda ciasto Ani w przepięknej kompozycji z biało-różowym bukietem i lampką różowego wina:




Przygotowanie biszkoptu:

Oddzielić białka od żółtek, ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę,cały czas miksując dodawać
cukier, żółtka i na końcu, przełączając mikser na najniższe obroty, mąkę. Piec ok.30 min. w
200 st.C.

 Masa truskawkowa:

1 kg truskawek
2 duże kubki kwaśnej śmietany,najlepiej 12-stki
4 czubate łyżki cukru
2 duże żelatyny DESEROWE!+1 mała(dr Oetker)
 
Przygotowanie:

Truskawki zmiksować ze śmietaną i cukrem, żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie wg przepisu
na opakowaniu i dodać do płynnej masy.Dobrze wymieszać i wstawić do lodówki,by tężała.
W tym czasie przekroić biszkopt na 2 blaty,każdy dobrze nasączyć sokiem jabłkowym lub pomarańczowym i w blasze przełożyć tężejącą masą, po czym znów wstawić do lodówki.Gdy
całość całkiem stężeje wyjmujemy je z blachy i przyozdabiamy np. truskawkami lub bitą śmietaną.Smacznego!


Ciasto musi być pyszne, skoro Ania nie zdążyła go niczym przyozdobić. Prawdopodobnie jakiś głodny domownik wyciął sobie ten słuszny kawałek. Smakowało?

Pozdrawiam Anię i dziękuję za udział w konkursie! A Wam przypominam, że jutro macie ostatnią szansę na upieczenie (zrobienie) ciasta i przysłanie mi Waszego zgłoszenia. W poniedziałek jury wybierze zwycięzców!

Miłej niedzieli,
Agata

piątek, 8 czerwca 2012

Kolejne czerwcowe spotkania Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk



 14 czerwca, godzina 18:00 – spotkanie dla dorosłych

15 czerwca, godzina – 8:30 – spotkanie z młodzieżą (gimnazjum)

Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Norwida 15
 72-500 Międzyzdroje
 


Serdecznie zapraszamy na wieczorne spotkanie również czytelniczki ze Świnoujścia

Tu link do strony biblioteki: http://www.biblioteka.miedzyzdroje.pl/wydarzenia.html

 19 czerwca, godzina 17:00

Biblioteka w Grójcu, ul. Piłsudskiego 3


Tu link do strony biblioteki: http://bibliotekagrojec.pl/?p=1511


 21 czerwca, godzina 17:00

Biblioteka Miejska w Cieszynie
 ul. Głęboka 15


21 czerwca, godzina 20:00

Miejska Biblioteka Publiczna
 ul. Młyńska 10
 43-246 Strumień


Zapraszamy czytelniczki z okolicznych miast: Żor, Pszczyny, Jastrzębia Zdroju.


22 czerwca, godzina 16:00

Gminna Biblioteka Publiczna
 ul. Strażacka 3
 43-365 Wilkowice
Serdecznie zapraszamy na to spotkanie czytelniczki z Żywca!

godzina 18:00
Gminna Biblioteka Publiczna w Jasienicy, Jasienica 300
Zapraszamy również czytelniczki z Bielska-Białej!

Tu strona biblioteki oraz zapowiedź spotkania: http://gbpjasienica.pl/


Życzymy sympatycznej atmosfery oraz owocnej dyskusji. Podczas spotkań możliwość nabycia książek w promocyjnych cenach oraz otrzymania gratisowych upominków.
Pozdrawiam,
Agata Janaszek

Natalia kusi truskawkowym sercem

Bardzo smacznie i ponętnie wygląda ciasto, które zaproponowała Natalia:


Aż ślinka cieknie na myśl o tym, jak smakują truskawki na biszkopcie, zanurzone w pusznym słodkim kremie!
Natalia nie przysłała dokładnego przepisu, napisała do nas jedynie:


Przesyłam zdjęcia do konkursu truskawkowego. Moje ciasto to "Truskawkowe serce" - puszysty biszkopt z kremem śmietanowo - truskawkowym i oczywiście z  truskawkowym sercem, zadowoli podniebienie każdego ciastożercy :-)))pozdrawiam Natalia Stasyszyn
Prosimy, Natalio, abyś w komentarzu zechciała uzupełnić przepis, być może nasi goście chcieliby wykonać Twoje ciasto w swoich domach?

Tu jeszcze jedna fotografia pysznego podwieczorku z ciastem truskawkowym w roli głównej oraz książką, jako nieodzownym elementem popołudniowej przyjemności:


Ciastożercy dziękuja Natalii i czekają na inne wcielenia truskawki. Mistrzynie cukiernicze, do dzieła! Macie jeszcze cały weekend!

Pozdrawiam,
Agata

czwartek, 7 czerwca 2012

Truskawkowo nam...

Dziś zaczynam prezentację Waszych ciast z truskawkami.

Na pierwszy ogień pójdzie nieustraszona w bojach Dorota Zamojska. Brała udział w większości naszych konkursów, ma już niemal wszystkie nasze gadżety (na zdjęciu widzicie pudełko i filiżankę), a jednak wciąż jej się chce. Doceniamy to i dziękujemy. Zachwyciła nas też kompozycja zdjęcia na tle fotela (chyba, w razie czego prosimy o sprostowanie).


Przepis na ciasto Doroty jest taki:

- 1 kg truskawek
- 4 jajka
- 25 dkg tłuszczu
- 15 dkg cukru
- 30 dkg mąki

Żółtka utrzeć z cukrem, dodać tłuszcz i mąkę, na końcu dodać pianę z białek.
Wyłożyć ciasto na dużą blachę posmarowaną masłem i na wierzchu poukładać
dość gęsto owoce. Upiec na złoty kolor, posypać cukrem pudrem.

Pozdrawiam i życzę smacznego
                                                Dorota

Tu mamy jeszcze jedno zdjęcie:


Przypadkiem trafiłam na blog pani Doroty. Ciekawy! Jeśli chcielibyście się z nim zapoznać, oto link:



Zachęcamy Was też do pieczenia i dzielenia się swymi przepisami, macie czas do końca tygodnia,
Agata

środa, 6 czerwca 2012

Kroję torty w lubuskiem

W minioną niedzielę, 3 czerwca, wiatr wiał w kierunku Zielonej Góry. Nie bez obaw wsiadłam do samolotu, albowiem dzień wcześniej wytrzęsło nas podczas spóźnionego lotu na trasie Gdańsk-Warszawa. Moje obawy okazały się jednak przedwczesne. Niemal całą, nieco ponad godzinną drogę płynęliśmy w białym puchu bez najmniejszych wstrząsów. Brawa dla kapitana Jacka Inglota (mam nadzieję, że dobrze zapamiętałam nazwisko).
Z radości, że lot mam już za sobą zrobiłam zdjęcie samolotu, najmniejszego, jakim dotychczas leciałam:


Lotnisko w Babimoście przywitało nas deszczem, podobnie Zielona Góra. Było zimno i deszczowo, choć trzeba przyznać, że od czasu do czasu słońce nieśmialo przezierało przez chmury. Ta niesprzyjająca aura nie zniechęciła jednak czytelników. Następnego dnia w Szprotawie (poniżej budynek biblioteki)



zgromadziły się dwie spore grupy, najpierw młodzież, potem członkinie Dyskusyjnego Klubu Książki.



Poniżej piękne drzewo genealogiczne ze zdjęciami członkiń klubu. A wiecie, że w drzewach genealogicznych jestem specjalistką!




Byłam podwójnie zaszczycona, ponieważ szprotawski DKK obchodził właśnie czterolecie i to mnie poproszono o pokrojenie upamiętniającego to święto tortu! Jadłyśmy, aż furczało. Zdążyłam jednak zrobić zdjęcie, zanim tort załkiem zniknął:


Tego dnia w planie miałam jeszcze spotkanie z dziećmi - mistrzami pięknego czytania, mam nadzieję, że zdjęcia dostanę wkrótce, a wieczorem odbyłam wycieczkę do Nowej Soli.
Jestem pod wielkim wrażeniem tego uroczego miasta. Mieszkańcy mają pełne prawo być z niego dumni. Przepiękny park otacza nową bibliotekę, aż przyjemnie tam wejść:




Spotkanie w Nowej Soli odbyło się, podobnie, jak kilka innych,w zaimprowizowanej cukierni.


Ale chyba trochę nudziłam... W każdym razie czułam się świetnie, z trudem dając dojść do głosu prowadzącej spotkanie, Agacie Wojtkowiak.


Czytelnicy z zainteresowaniem obejrzeli też nasz mini kiermasz, prowadzony przez Justynę Hak z WBP w Zielonej Górze:


Na koniec ekipa biblioteki zechiała zrobić sobie ze mną pamiątkowe zdjęcie:


Obok mnie dyrektor biblioteki Elżbieta Gonet, druga z lewej u góry, Agata Wojtkowiak. Dziękuję pani Ani Rybarczyk za przysłanie zdjęć!

Tu jej relacja:  http://tygodnikkrag.pl/cms/index.php/artykuy/kultura/26-spotkania-autorskie/5219-pozwalam-swoim-bohaterom-oddycha


Następnego dnia, mimo siąpiącego deszczu, miałam okazję pospacerować trochę po centrum Zielonej Góry. Tu fotografia ratusza, wiecie, jak lubię ratusze:




Zielona Góra urzekła mnie wszechobecnymi Bachusami, a zwłaszcza malutkim Bachusem-pisarzem:







Bardzo podobał mi się zielony pasaż na starówce:




We wtorek odbyłam spotkania w Żaganiu i Jasieniu, które na długo zapiszą się w mojej pamięci. Zwłaszcza Jasień będę wspominać, jako nasłodszy, chyba zrozumiecie, dlaczego:


Tu też zostałam zaangażowana do pokrojenia tortu (miał jagodowe nadzienie, rewelacja!). Oszczędzałam, jak tylko mogłam okładkę, ale i ona w końcu padła pod nożem.



Ale wcześniej rozmawiałam z czytelniczkami, również tymi młodymi:


oraz podpisywałam im książki i Journal de Paris:


Ostatnim etapem na trasie moich tegorocznych podróży po lubuskiem było Siedlisko, gdzie znajdują się interesujące ruiny zamku:


Najserdeczniej dziękuję fantastycznej organizatorce moich spotkań, Justynie Hak oraz interesującemu rozmówcy, który przy okazji pełnił rolę kierowcy, panu Leszkowi Noworolnikowi!

Dziękuję dyrekcjom bibliotek oraz moderatorom spotkań:
Jolancie Wawrzyniak ze Szprotawy, Marzenie Wańtuch z Oddziału Dla Dzieci Biblioteki im. Norwida w Zielonej Górze, Elżbiecie Gonet i Agacie Wojtkowiak z Nowej Soli, uroczej pani Kasi z Żagania, paniom Uli Hryniewicz oraz Irenie Ludwig z Jasienia, pani Reginie Wygierze z Siedliska.

Podziękowania dla pani Elżbiety Wozowczyk-Leszko z Radia Zachód, czekamy na jej audycję!

Dziękuję wspaniałym czytelnikom z lubuskiego! Mam nadzieję, że nie było to nasze ostatnie spotkanie!

Pozdrawiam Was wszystkich,

Małgorzata Gutowska-Adamczyk

Tu podsumowanie spotkania i serwis foto ze Szprotawy:

http://www.mbpszprotawa.pl/